W sierpniu zadbajmy o szczelny mikrobiom!
dr n. wet. Piotr Nowotnik
06|08|2026
Rozpoczął się sierpień. Jest to najbardziej pracowity a zarazem stresujący miesiąc dla wszystkich Pszczelarzy i Pszczelarek. Od sumienności i rzetelności przeprowadzonych w tym czasie prac pasiecznych, zależy cały rozwój, kondycja, wigor, siła ale przede wszystkim przeżycie nadchodzącej zimowli przez rodziny pszczele. To właśnie w tym okresie, najłatwiej jest przeoczyć istotne czynniki -najmniejsze i niewidoczne gołym okiem- zwiększające szanse na przeżycie zimy przez pszczoły. To właśnie w sierpniu nierzadko popełniane są błędy w sztuce pszczelarskiej. Dla nas Pszczelarzy jest to czas intensywnych przygotowań rodzin pszczelich do zimy, który wiąże się m.in. z: szeroką diagnostyką, leczeniem pszczół z dręcza pszczelego (Varroa destructor - warroza), karmieniem pni na zimę, wymianą matek pszczelich, łączeniem i wyrównywaniem sił w poszczególnych koloniach pszczelich ale też co najważniejsze - profilaktyką i zabezpieczaniem zdrowotności pszczół przed rozwojem możliwych chorób bakteryjnych, wirusowych i grzybicznych, często przenoszonych przez warrozę. Sierpień to też okres podwyższonego ryzyka związanego z zachorowalnością oraz utajonym namnażaniem się bakterii Paenibacillus larvae odpowiedzialnej za zgnilec amerykański. W ostatnich tygodniach obserwowane są liczne komunikaty Inspekcji Weterynaryjnej oraz Kół Pszczelarskich, informujące o ustanowieniu obszaru zapowietrzonego, spowodowanego wykryciem zgnilca amerykańskiego.





Stres środowiskowy i pokarmowy, głód, pauzy pożytkowe i zanik pożytków (bazy pokarmowej), zwiększona presja patogenów i pasożytów, susza, rabunki, sinusoidalnie zmieniające się warunki pogodowe, nadmierna eksploatacja robotnic pszczoły miodnej na ostatnich, towarowych pożytkach letnich, obniżona odporność, przejmowanie roli kadry dorosłych pszczół przez młode, niedoświadczone jeszcze osobniki pszczół, ekspozycja na środki ochrony roślin i leki to częste przyczyny zachwianego, ubożejącego, fizjologicznego mikrobiomu rodziny pszczelej, który po destabilizacji jest bardziej podatny na dominację przez bakterie wywołujące zgnilec amerykański. Podatność i przebieg infekcji zależą również od mikrobiomu ula oraz czynników stresogennych, takich jak: zimno, niedożywienie, brak urozmaiconej diety, przegrzanie i współistniejących chorób. Do zakażenia czerwiu dochodzi po spożyciu skażonego pokarmu przez pszczoły robotnice. Choroba (zgnilec amerykański zwany złośliwym) pojawia się najczęściej w silnych i pozornie zdrowych rodzinach o dużej liczbie czerwiu, często w momencie drastycznych zmian warunków środowiskowych i mikroklimatu ula. Do tych gwałtownych zmian należy zaliczyć stosowanie w tym miesiącu kwasów organicznych (mrówkowy, szczawiowy, mlekowy) i tymolu przeciw warrozie, istotnie zaburzających pierwotny stan mikrobiomu ulowego. Substancje te działają biobójczo. Stosowane przez pszczelarzy są również zabiegi chemiczne z użyciem produktów leczniczych zawierających amitrazę czy flumetrynę. W innych krajach lista tych leków może się rozszerzyć o tau-fluwalinat czy kumafos. Badane są również nowe mitocydy mogące już niedługo osiągnąć gotowość technologiczną jak fenazaquin, heksytiazoks, etokzol, klofentezyna, cyflumetofen. Oprócz tego, pszczoły i otaczająca ich mikroflora narażone są na oddziaływanie środków ochrony roślin, które obecne są w ich środowisku. Rosnące ryzyko generuje również kontakt pszczół pochodzących z różnych pasiek na danym pożytku (pasieki wędrowne). Pszczoły na drodze trofalaksji mogą wymieniać się drobnoustrojami. Często do przenoszenia mikroflory dochodzi podczas rabunków. Powstaje zatem troska o dalszy stan mikrobiomu rodzin pszczelich, który ulega ciągłym modyfikacjom idącym w kierunku degradacji i zubożenia. Substancje czynne wielu leków, w tym wspomnianych akarycydów, pyretroidów jak i związków organicznych mogą działać przeciwdrobnoustrojowo wobec bakterii kwasu mlekowego, tudzież na bakterie probiotyczne obecne w mikrobiomie pszczół czy zawarte w formułach wyrobów probiotycznych obniżając ich efektywność. Dlatego tutaj kreśli się potrzeba zintensyfikowania oraz podtrzymywania cyklicznych, systematycznych zabiegów wprowadzających dodatkowe wsparcie w postaci dobroczynnych bakterii obecnych w takich produktach jak ApiBioFarma i ApiFarma. Ponadto, do biosanityzacji pasieczyska można używać dodatkowo wyrób ProBioAsekuracja AS aby dążyć do maksymalnego odbudowania ubożejącego w tym czasie holobiomu całej pasieki. Pszczole miodnej towarzyszy mikroflora, która w sposób ciągły będzie zaburzana przez szereg czynników, dlatego nie zapominajmy aby w tym okresie kompleksowo i równolegle podawać wspomniane probiotyki do uli, pokarmu i wodopojów. Po każdorazowo zastosowanej dezynfekcji uli i sprzętu pasiecznego, wynikającej także z urzędowego trybu likwidacji źródeł zakażenia zgnilcem amerykańskim, zalecany jest oprysk uli, narzędzi i akcesoriów pszczelarskich preparatami ApiFarma i ProBioAsekuracja AS. Do silnej biohigienizacji i bioasekuracji pasieczyska można użyć również EmFarma/EmFarma Plus, które dodatkowo zakonserwują pasieczysko, na którym mogą znajdować się odpady pochodzenia ulowego i materiał biologiczny jak np. martwe pszczoły. Tak kompleksowo wprowadzana strategia profilaktyczna wytwarza naturalną zaporę mikrobiologiczną, zwiększającą bezpieczeństwo pszczoły miodnej w tym trudnym okresie przygotowań do zimy. Tak integralne i kompleksowe podejście zwiększa szansę na zachowanie zdrowotności pszczół w następnym sezonie. Grupa ProBiotics Polska umożliwia pszczelarzom dostęp do skutecznych, wolnych od antybiotyków i bezpiecznych dla środowiska narzędzi profilaktycznych, pozwalając na kontrolowane zarządzanie populacją P. larvae w mikrobiomie pszczół. W konsekwencji możliwe jest wspieranie mikrobiomu rodzin pszczelich, zwiększenie bioasekuracji, utrzymanie higieny produktów pochodzenia zwierzęcego, redukcja czynników stresogennych i poprawa ogólnego dobrostanu rodzin pszczelich. Najnowszy z tych preparatów - ApiBiotic, został opracowany we współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu. W realizację projektu zaangażowani byli m.in.: dr Piotr Nowotnik, prof. dr hab. lek. wet. Paweł Chorbiński, prof. dr hab. Paweł Migdał, dr inż. Bogusław Górski. Z kadry badawczo-rozwojowej, projekt wspierali specjaliści mikrobiolodzy i chemicy z Instytutu Technologii Mikrobiologicznych w Turku: mgr inż. Michał Świątek, mgr Dominika Kochanowska, mgr Aleksandra Jeske, mgr Aleksandra Kaczmarek-Zalewska, mgr Kamila Kaźmierczak-Benec, mgr Aleksandra Raczyk, mgr Remigiusz Błaszczak, mgr Daria Kaźmierczak, mgr Angelika Gronostaj, mgr Michał Grabarczyk, mgr Adrianna Antosik, mgr Sylwia Wilczyńska, mgr Łukasz Rzadkiewa. Należy pamiętać, że pożyteczne mikroorganizmy, w szczególności bakterie kwasu mlekowego zawarte w preparatach, skutecznie kolonizują środowisko ula w rodzinach pszczelich prowadząc do wypierania i dekolonizacji patogenu P. larvae z tego mikrobiomu. Preparat jest swoistym inhibitorem procesów zakaźnych w rozpoczynającej się lub postepującej sepsie. Zwiększenie obecności bakterii kwasu mlekowego w środowisku ulowym potwierdzono w badaniach z użyciem produktu ApiBiotic.
Dostarczono zatem pszczelarzom, producentom asortymentu pszczelarskiego, hodowcom matek pszczelich i lekarzom weterynarii produkt, w postaci wyrobu mikrobiologicznego, który: stosowany w określonych dawkach i formach aplikacji pozwoli zmniejszyć presję bakterii przetrwalnikującej Paenibacillus larvae na mikrobiom rodzin pszczelich, a podawany w formie profilaktycznej pozwoli wyeliminować narastającą liczbę terenów zapowietrzonych i skutecznie redukować rozszerzające się ogniska chorobowe. Eliminuje to ryzyko dalszych zakażeń i przerywa łańcuch zakażeń. Stosowanie produktów probiotycznych doskonale wpisuje się w kanon zasad Evidence Based-Management i Evidence Based-Practices oraz może być narzędziem stosowanym w bioasekuracji i metafilaktyce. Probiotyki wpisują się w obszar Green Veterinary Pharmacology pozostając bezpiecznym z punktu widzenia produkcji żywności narzędziem. Ich stosowanie może być integrowane z zabiegami biotechnicznymi, do których zalicza się wymiana plastrów gniazdowych, dążąca do wymiany 100% wszystkich ramek z poprzedniego sezonu. Od działań i sumienności prac prowadzonych w sierpniu i wrześniu zależy siła i produktywność pszczelich rodzin w następnym sezonie. Warto pamiętać, że uzasadniona ekonomicznie i łatwiejsza w zastosowaniu będzie zawsze profilaktyka - prewencja, niż późniejsza konieczność sięgnięcia po interwencję. Wszelkie wyniki badań i prac naukowych mogą Państwo znaleźć na moim kanale ResearchGate.
Sięgnijmy po ProBiotechnologię, która została stworzona w trosce o zdrowie naszych pszczół.
Piotr Nowotnik

